niedziela, 19 kwietnia 2015

Sen.



Jest lekki zastój, wiem. Nie mam ostatnio weny co widać, po one shocie ;-; Jeśli wróci to będzie coś może lepszego, ale z pewnością dłuższego, oraz gdy czas dopisze. Na razie to tyle :) 



Czuję jak dotykasz mojego ciała..
Ten twój delikatny dotyk jest tak strasznie zaraźliwy..
Twoje drobne pocałunki, które pozostawiasz..
Pragnę więc..
Lecz co się dzieje?
Gdy otwieram swoje zaspane powieki wszystko znika..
Pozostaje jedna wielka pustka.
Ale byłem pewny, że to było naprawdę..
Że to mi się nie wydawało...
Więc dlaczego cię nie ma?
Gdzie jesteś?
Wracaj, potrzebuję cię..
Nie zostawiaj mnie.
Rozglądam się rozpaczliwie szukając czegokolwiek co mogłoby przypominać cząstkę ciebie..
Nic, zero.
Przecież czułem to jasno i wyraźnie..
Pamiętam jak z tobą rozmawiałem..
Byłeś taki prawdziwy, tak bardzo realistyczny..
Więc dlaczego już cię nie ma?
To niemożliwe, że mi się wydawało..
Nie wierzę w to..
Nie chcę w to uwierzyć…
Łzy stają w moich oczach..
-Kawangmin, wszystko w porządku?
Nie, zdecydowanie nie jest w porządku…
Ta złudna nadzieja, że to co się wydarzyło może okazać się prawdą…
Z każdą mijającą minutą dociera do mnie, że to był wybryk mojej wyobraźni..
Że ciebie tutaj wcale nie było..
Nie będzie..
Ale przecież twój dotyk…
Czy to możliwe, że czułem go aż tak wyraźnie kiedy to wszystko mi się przyśniło, przywidziało?
Skoro to nie było prawdziwe nie chcę więcej się budzić…
Chcę by trwało to naprawdę..
Na zawsze..
Mając ciebie przy sobie…
By móc znów czuć twoje delikatne palce na swoim ciele..
-Kwangmin..
Przymykam powieki pragnąc znów ujrzeć twoją twarz…
Nic takiego się nie dzieje…
Przepadłeś na zawsze?
Nie, wracaj..
Chcę cię zobaczyć..
Proszę…
To na nic..
Nie widać cię..
Otwieram oczy..
Spoglądam na siedzącego po drugiej stronie łóżka Youngmina.
Przyglądam się jego zdezorientowanemu wyrazowi twarzy..
To ukłucie w sercu gdy dociera do mnie ta smutna rzeczywistość..
Przecież ty nigdy nie istniałeś w moim życiu..
I już nigdy w nim nie zaistniejesz…
-To był tylko sen…

~Bummie 

1 komentarz:

  1. Dobra, na początku nie zrozumiałam o co chodzi, ale po wczytaniu się zaczęłam łapać... I powiem ci, że fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń