~*~
Czuł ogromny ból, strach, nicość.
Łzy spływały po jego policzkach.
Był zdziwiony, że jeszcze takowe posiada.
Był złym człowiekiem.
Wiedział, że źle postępuje.
Wiedział, że jest okropny.
Wiedział, że rani innych.
Wiedział, że rani JEGO.
Wiedział, że ON płacze przez niego.
Wiedział, że przez niego robi sobie krzywdę.
Pomimo, ze to wszystko wiedział i tak nie przestawał. dalej robił swoje.
Ranił go.
Dlaczego?
Sam nie wiedział.
Bal się?
Musiał.
Chciał zwrócić na siebie JEGO uwagę?
To było silniejsze od niego.
Posiadał w ogóle jakiekolwiek uczucia?
Krzywdził go.
Co chciał uzyskać swoim zachowaniem?
Uciekał.
Czego się lękał?
Bal się samego siebie.
Dlaczego płakał?
Nie potrafił inaczej.
Co chciał zrobić?
To był koniec.
Do czego dążył?
Kochał go.
Przed czym chciał się schować?
Nie chciał tego.
Nie chciał siebie.
Nie chciał życia.
Nie chciał tego uczucia.
Nie chciał miłości.
Nie chciał niczego.
Nie chciał nikogo.
Chciał jednego...
~Czego chcesz chłopcze?-Głos w jego głowie ciągle zadawał jedno pytanie.
Nigdy nie wiedział co odpowiedzieć.
Do czasu...
Do teraz...
~Chce wolności...
~Od czego chcesz się uwolnić?
~Od zmartwień, smutku, bólu, rozpaczy, łez, marzeń, myśli, siebie...
~Mam coś co ci pomoże...
~Co to takiego?
~Sen.
~Sen?
~Zaśnij i nie myśl o niczym. Wyrzuć z głowy wszelkie zło jakie się wydarzyło. Tylko ty i pustka...
Położył się.
~Tylko ja i pustka...
Słabł.
~Ty
Odpływał.
~Tylko ja i nicość....
Zasnął.
Pogrążył się w nicości...
Był jej częścią..
Był niczym...
Jego marzenia się spełniły.
Uwolnił się od wszystkiego.
Był egoista.
Zostawił wszystko.
Zasnął.
Od
Poddał się.
Posłuchał głosu w swojej głowie.
Już wie, kim był ów głos.
Kim była osoba której się posłuchał.
Czy dokonał dobrego wyboru?
Teraz już wie, ze posłuchał się śmierci...
~Minnie ♥

Bardzo ładne, lubię takiego typu opowiadania ^^
OdpowiedzUsuń